Brak komunikacji - pierwsza przyczyna konfliktów
List do Najwyższej Władzy Sądowniczej Pani Małgorzata Manowska
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Od roku 1998 przekazałem do kolejnych I Prezesów Sądu Najwyższego liczne zapytania, prośby, uwagi. Streszczenie mogło by być następujące:
Sąd podejmuje różne czynności procesowe, np. zapoznaje się z treścią pozwu, wzywa do uzupełniania braków, przyjmuje odpowiedź na pozew, gromadzi akta sprawy nawet w gigantycznych ilościach tomów, odbiera zeznania stron, świadków, biegłych, ekspertów i w końcu udaje się na naradę. To wszystko powinno zakończyć się jakimś ustaleniem (utrwalonym) z którego dało by się wyczytać:
- rozpoznane przez sąd przyczyny zdarzenia, konfliktu, krzywdy,
- w ochronie którego podmiotu sąd występuje,
- wartości chronione przez sąd,
- cel sądu (spodziewany, pożyteczny rezultat).
Takie ustalenie istoty sprawy oczywiście istnieje w sędziowskiej świadomości. Problem w tym, że nie jest ujawnione przed etapem decydowania a może nawet świadomie zatajone. Jeżeli sąd nie dokonuje takiego ustalenia przed decydowaniem, to dorabianie istoty sprawy (na etapie uzasadniania) do sprawy już rozstrzygniętej było by absurdem prawnym a jest to praktyka powszechnie stosowana. Ważny temat Pierwsi Prezesi SN kwitują krótko - Sąd Najwyższy nie udziela porad prawnych.
Prośbą z dnia 18 marca 2022 r. zwróciłem się o udzielenie odpowiedzi na pytanie:
"Czy zarządzone wyrokiem sposoby bez przypisania celu podlegają egzekucji."
Także tu jest odpowiedź w stylu Sąd Najwyższy nie udziela porad prawnych.
Zapytam publicznie. Czy Pani Profesor jako Szef Władzy Sądowniczej (sektora władzy sądowniczej) zna odpowiedź na to pytanie?
Marek Mruczkowski
Głosowanie ławników

Głosują ławnicy, który otrzymali od Zarządzającego dane logowania.